Dzisiaj urbanistyczna ciekawostka, tzn. kilka słów o mieście La Plata w Argentynie, które zostało zaprojektowane przez argentyńskiego urbanistę, Pedro Benoita, na planie kwadratu z ulicami przecinającymi się pod kątem prostym. Miasto jest idealną kwadratową siatką o wymiarach 36 na 36 kwartałów, które mają podobną wielkość. Co szósta ulica została zaprojektowana jako aleja, przeznaczona do szybkiego poruszania się. Na skrzyżowaniach alei znajdują się parki, skwery, place i ronda. Wzdłuż głównej osi usytuowane są muzea, teatry, kościoły i obiekty administracyjne, na które w większości zostały rozpisane konkursy architektoniczne.

Poniżej mapa miasta La Plata z Google Maps przedstawiająca samą siatkę ulic.

 

 

Od kilku tygodni na polskich drogach można spotkać auta z dziwną konstrukcją na dachu. To samochody z kamerami Street View, które robią panoramiczne zdjęcia na potrzeby serwisu Google Maps.  W sierpniu auta widziano m.in. na Śląsku, Podkarpaciu czy na drogach województwa lubelskiego. Zgodnie zapowiedziami i opublikowanym kilka miesięcy temu harmonogramem samochody street View pojawią się w całej Polsce. Na pewno zrobią ponownie zdjęcia większych miasta, ale pewnie przy okazji zaktualizowane zostaną także lokalne drogi i mniejsze miejscowości. Akcja fotografowania naszego kraju ma potrwać do końca października br.

Kiedy nowe zdjęcia Polski pojawią się Google Maps?

Nowe zdjęcia niestety nie pojawią się w serwisie od razu. Zanim będziemy mogli je zobaczyć, muszą zostać poddane procesowi weryfikacji i obróbki, m.in. zamazane zostaną twarze i dane takie jak numery rejestracyjnych czy numery telefonów widoczne na reklamach, plakatach itp. Choć cały proces jest zautomatyzowany, to przy takiej ilości danych potrwać to może kilka miesięcy. Dlatego nowe panoramy zobaczymy pewnie najwcześniej na początku przyszłego roku.

 

Mało kto wie, że Mapy Google dają możliwość wyświetlania planów obiektów, takich jak lotniska, galerie handlowe, stadiony i innych większych, piętrowych budynków, gdzie trudno się odnaleźć bez dokładniejszej mapy. Funkcja tak dostępna jest już w wielu krajach, w tym także dla Polski. Niestety w naszym kraju trudno znaleźć obiekty na Mapie Google, dla których taki plan się wyświetla. Aby taki plan obiektu się na mapach pojawił, ktoś go musi zgłosić. Najczęściej jest to właściciel lub zarządca nieruchomości. Jak widać, zainteresowanie w Polsce taką możliwością jest póki co niewielkie. A na pewno warto. Dzięki planom budynków dostępnym w Mapach Google odwiedzający mogą poświęcać mniej czasu na analizowanie ich rozkładu, a więcej na odkrywanie nowych interesujących miejsc. Aby wyświetlić piętra budynku i przechodzić między nimi, wystarczy odpowiednio powiększyć widok obiektu.

Poniżej dwa przykłady:

Widok planu jednego z pięter galerii handlowej Goethe w Jenie (Niemcy).

I galeria Złote Tarasy w Warszawie na Mapie Google. Jak widać bez planu obiektu.

Jak sprawdzić czy obiekt ma dostępny plan na Mapie Google?

Najedź na obiekt i powiększ widok mapy. Wtedy powinien się pokazać plan budynku. Przy pełnym powiększeniu możesz też wyszukiwać miejsca wewnątrz budynku. Natomiast korzystając z menu w prawym dolnym rogu, możesz łatwo przechodzić między piętrami w budynku. Miejsca są oznaczone za pomocą łatwo rozpoznawalnych symboli.

Osoby korzystające z Google Maps Platform mają teraz możliwość implementacji nowych funkcji autouzupełniania, które mogą pomóc użytkownikom szybciej i łatwiej znaleźć dokładne miejsce, które szukają. Google poprawił bowiem przejrzystość podpowiedzi autouzupełniania, w sytuacji kiedy wyświetla się wiele podobnych wyników.

Dodatkowe typy miejsc

Funkcja autouzupełniania pokazuje teraz dodatkowe typy miejsc, takie jak restauracje, usługi zdrowotne, miejsca kultu, instytucje finansowe i inne. Można z nich korzystać, aby przekazać wizualne sygnały dla różnych typów pokazywanych miejsc, takich jak niestandardowe ikony parków, sklepów, higieny osobistej i innych firm pokazywanych w wyszukiwaniach.

Więcej kontroli

Dodatkowe rodzaje miejsc mają pomóc użytkownikom wyświetlać tylko najbardziej trafne wyniki. Aby to zrobić, można użyć dodatkowych typów miejsc zwróconych w odpowiedzi autouzupełniania, aby filtrować i łączyć wyniki według dowolnego typu miejsca, zgodnie z potrzebami aplikacji lub witryny.

Na przykład, jeśli masz witrynę podróżną, możesz wybrać opcję "wyniku wyszukiwania" tylko restauracji i wyników zakupów w pobliżu ofert hoteli. Jeśli posiadasz witrynę nieruchomości, możesz wyświetlać tylko pobliskie szkoły, parki i sklepy spożywcze.

Odległość w linii prostej

Można też odróżnić podobne punkty POI, aby użytkownicy mogli szybko i pewnie wybrać właściwe miejsce. Na przykład, jeśli użytkownik odwiedza centrum San Francisco i chce znaleźć kawiarnię, w obszarze wyszukiwania może znajdować się pięć różnych kawiarni o tej samej nazwie. O ile nie wiedzą już, którą lokalizację preferują, najprawdopodobniej będą mieli trudności z wyborem kawiarni opartej wyłącznie na nazwie i adresie.

Dlatego pojawiło się nowe pole Autouzupełnianie, które zapewnia prostą odległość między interesującymi miejscami z lokalizacji wybranej przez użytkownika. Zapewnienie prostej linii pomaga użytkownikom lepiej rozróżniać miejsca o tej samej nazwie, aby szybko znaleźć dokładnie to, czego szukają. Jeśli więc twój użytkownik wpisze „Joe's Coffee Shop” w swojej witrynie i zobaczy wiele kawiarni „Joe's Coffee Shop”, możesz teraz pokazać im odległość, w jakiej każda kawiarnia jest od ich obecnej lokalizacji. Umożliwi im to łatwiejsze dostrzeżenie różnicy między wynikami każdej kawiarni i wybranie odpowiedniej dla nich.

To proste pole odległości jest obecnie dostępne w interfejsie API miejsc jako usługa internetowa i Google pracuje nad dodaniem go do zestawów SDK na Androida, iOS i Javascript.

Na Mapach Google pojawiło się ponad 45 tys. publicznych toalet w ramach kampanii „Loo Review”, która wspierana jest przez indyjski rząd. Problem jest bowiem poważny, gdyż 70 proc. indyjskich domów nie ma dostępu do toalety. W Indiach żyje prawie 1,2 mld ludzi, z których, według szacunkowych danych, 60 proc. załatwia się na świeżym powietrzu.

Ministerstwo Mieszkalnictwa i Spraw Miejskich Indii wraz z Google rozpoczęło kampanię "Loo Review" we wrześniu 2018 r., aby zachęcić wszystkich lokalnych przewodników w Indiach do oceny i przeglądu publicznych toalet w Google Maps. Kampania ma upowszechnić funkcję, która pozwala wszystkim obywatelom zlokalizować publiczne toalety w swoich miastach na Mapach Google, wyszukiwarce Google i Asystencie, a także przekazać opinie na ten temat. W ramach kampanii dodano 45 tys. toalet w 1700 miast w Indiach.

Jak informuje indyjski rząd, według najnowszych danych z początku lipca, wyszukiwanie publicznych toalet w aplikacji Google Maps jest bardzo popularne a ostatnio odnotowano "znaczący wzrost".

 

Dla chcącego nie ma nic trudnego, a właściwie dla tego kto ma kasę. Na pewno słyszeliście o największych sztucznych wyspach na świecie, usypywanych u wybrzeży miasta w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Poniżej dwa zdjęcia satelitarne tego właśnie wybrzeża. Z lewej z 1984 roku i z prawej, jak przesuniecie suwak, ukaże się zdjęcie z 2018 roku. Niesamowite jak w ciągu ostatnich 20-30 lat rozbudowało się to miasto. Widać, że nie ma ograniczeń, zarówno w kierunku pustyni, jak i morza. Ale także w kierunku nieba. Najwyższy budynek Burdż Chalifa ma bowiem wysokość aż 826 metrów.

W Google Maps jest już dodanych ponad 200 milionów miejsc. Niestety część z nich to zgłoszenia nieprawdziwe. Jak informuje Google, w tym roku zlikwidowano już ponad 3 miliony fałszywych profili biznesowych, a ponad 90 procent tych profili zostało usuniętych, zanim użytkownicy mogli zobaczyć wizytówkę na mapach.

Ponad 85 procent fałszywych zgłoszeń wykrył system. A ponad 250 tys. fałszywych profili biznesowych, które usunięto, zostało zgłoszonych przez użytkowników.

Google zlikwidował też ponad 150 tys. kont użytkowników, które okazały się obraźliwe. To 50 procent więcej niż w 2017 roku. 

W tym roku wprowadzono już nowy sposób zgłaszania podejrzanych profili biznesowych i zaczęto stosować wyrafinowane techniki w kategoriach biznesowych, w których obserwowany jest wzrost liczby oszustw. Oczywiście każdy użytkownik może zgłosić profile biznesowe do usunięcia. A każde takie zgłoszenie jest weryfikowane przez Google.

Ponadto, aby pomóc w promowaniu zdrowego ekosystemu, Google przekazuje także fundusze organizacjom, które edukują firmy i konsumentów w zakresie fałszywych profili biznesowych.