Drukuj

Wyświetl większą mapę



Już w najbliższy weekend Stadion Narodowy ponownie rozgrzeje się do czerwoności. A to za sprawą kibiców, którzy w komplecie wypełnią arenę podczas meczu Polska - Rumunia w eliminacjach mistrzostw świata 2018 (sobota, godz. 20.45).

Chcecie zobaczyć jak wygląda stadion z perspektywy kibica, piłkarza, trenera, czy może fotoreportera? Nic trudnego. Wystarczy skorzystać z Map Google.

Jedna z najpopularniejszych funkcji Map Google ma swój jubileusz. Mowa o usłudze Street View, która dostępna jest już od 10 lat. Na pomysł zdjęć 360 stopni wpadł Larry Page już w 2014 roku, jednak pierwsze panoramiczne zdjęcia pojawiły się na Mapie Google w maju 2007 roku i obejmowały kilka amerykańskich miast. Obecnie panoramy dostępne są w 83 krajach i pokrywają 10 milionów mil dróg. Street View dla Polski dostępne jest od 2011 roku.

W marcu 2017 roku w Peru miała miejsce jedna z największych powodzi w historii tego kraju. Kataklizm wywołany został przez El Nino. W wyniku  silnych opadów deszczów i lawin błotnych zginęło co najmniej 80 osób, a około 100 tysięcy osób straciło domy.  W Google Earth dostępne są już zdjęcia satelitarne z początku kwietnia br. Zobaczymy na nich tereny kilka dni po przejściu głównej fali wezbraniowej.

Poniżej rzeka Chancy na zdjęciu z 2015 r. (po lewej) i z 6 kwietnia 2017 r. (po prawej).

Od maja do października br. na polskie ulice ponownie wyjadą samochody Street View. Odwiedzą wszystkie województwa z wyjątkiem zachodniopomorskiego. Będzie to trzecie aktualizacja zdjęć dla Polski tej popularnej usługi dostępnej na Mapach Google. Pierwsza miała miejsce w 2011, ostatnia w 2014 roku. Panoramy wykonane w tym roku powinny zasilić Mapy Google najpóźniej na początku przyszłego roku. A oto lista miejscowości, które które odwiedzą pojazdy Street View:

Czy wiecie jakie miasto jest widoczne na mapie poniżej? Czy poznacie je po samym układzie dróg? Dla ułatwienia podpowiemy, że jest to jedno z większych miast Polski.

Jeśli dalej nie wiecie, wystarczy przesunąć suwak w lewo i wszystko będzie jasne.

 

Możliwe, że już za kilka lat przejdziemy Zatokę Pucką suchą nogą. Jest to całkiem możliwe, gdyż pośrodku Zatoki powstaje mielizna łącząca Rewę z Mierzeją Helską. Tworzy się ona w wyniku nanoszenia piasku przez prąd morski, płynący przez zatokę i dzieli ją na dwie części: "Wewnętrzną" (tzw. Zalew Pucki) i "Zewnętrzną" na wschodzie. Widoczne jest to dobrze na zdjęciu satelitarnym Map Google.

A jak wygląda mielizna z bliska, możemy zobaczyć na zdjęciu Street View.

Patrząc na mapy świata trudno dobrze porównać powierzchnie państw. Jest tak dlatego, iż zazwyczaj mapy te tworzone są w oparciu o odwzorowanie Merkatora, tak jak w przypadku Map Google. Odwzorowanie to przedstawia powierzchnię dokładnie jedynie na równiku. Natomiast wraz z oddalaniem się od niego błędy rosną, gdyż na odwzorowaniu wszystkie równoleżniki mają te same długości. Prowadzi to do ogromnych deformacji wyglądu obszarów w okolicach bieguna. Przykładowo Grenlandia jest dużo większa niż w rzeczywistości. Z pomocą przychodzi narzędzie The True Size Of, które pozwala porównać rzeczywistą powierzchnie krajów.