Jak pewnie zauważyliście, w ubiegłym miesiącu, Mapy Google przeszły wizualną metamorfozę. Teraz po odpalaniu Map, z ekranu aż bije zieleń. Tak jakby cała nasza planeta zmieniła się w równikowy las porośnięty bujną roślinnością...Tak jednak nie jest. To tylko nowa metoda wizualizacji kartograficznej, która opiera się na „ technice algorytmicznego odwzorowywania kolorów” w oparciu o zdjęcia satelitarne.

Jak twierdzi Google, efekt końcowy znacznie lepiej pokazuje różnice między naturalnymi cechami, takimi jak ośnieżone szczyty i gęste lasy lub zielone pola i piaszczyste plaże. Poniższe zdjęcia porównawcze dają wyobrażenie o możliwościach nowej techniki mapowania kolorów.

Oprócz zmian wprowadzonych w świecie przyrody, Google dokłada również mapy ulic w wybranych miastach. Podczas gdy wcześniej mapy po prostu pokazywały same ulice, wkrótce rozróżnią dodatkowe elementy, takie jak jezdnie, chodniki, przejścia dla pieszych i wysepki dla pieszych. Google twierdzi, że nowy projekt pokazuje kształt i szerokość danej drogi „w odpowiedniej skali”. Ta nowość dostępna jest między innymi dla miast: Nowy Jork, San Francisco i Londyn.