Wrocław, Poznań, Wałbrzych, Lublin czy Dąbrowa Górnicza - to tylko niektóre miasta, gdzie w ostatnich dniach widziano samochody Street View. Od kliku miesięcy trwa aktualizacja zdjęć panoramicznych Street View na potrzeby serwisu Google Maps. Auta Google zjechały już prawie całą Polskę. Aktualizacja ma zakończyć się w październiku. Nowe zdjęcia trafią do serwisu w ciągu najbliższych kliku miesięcy.

A oto polskie miasta odwiedziły samochody Street View:

  • dolnośląskie: Głogów, Jelenia Góra, Legnica, Wałbrzych, Wrocław
  • kujawsko-pomorskie: Bydgoszcz, Inowrocław, Toruń, Włocławek,
  • lubelskie: Biała Podlaska, Chełm, Lublin, Puławy, Zamość,
  • lubuskie: Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra
  • łódzkie: Bełchatów, Łódź, Piotrków Trybunalski, Radomsko
  • małopolskie: Kraków, Nowy Sącz, Tarnów, Zakopane
  • mazowieckie: Grodzisk Mazowiecki, Ostrołęka, Płock, Radom, Siedlce, Warszawa
  • opolskie: Kędzierzyn Koźle, Opole
  • podkarpackie: Krosno, Przemyśl, Rzeszów, Sanok
  • podlaskie: Augustów, Białystok, Łomża, Suwałki
  • pomorskie: Gdańsk, Gdynia, Słupsk, Sopot, Stargard Gdański
  • śląskie: Bielsko-Biała, Bytom, Chorzów, Częstochowa, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Katowice, Ruda Śląska, Rybnik, Sosnowiec,Tychy, Zabrze
  • świętokrzyskie: Busko-Zdrój, Kielce, Ostrowiec Świętokrzyski, Skarżysko-Kamienna, Starachowice
  • warmińsko-mazurskie: Elbląg, Olsztyn, Ostróda, Szczytno
  • wielkopolskie: Kalisz, Konin, Leszno, Ostrów Wielkopolski, Piła, Poznań
  • zachodniopomorskie: Koszalin, Stargard, Szczecin, Świnoujście

Każdego dnia z Google Maps korzysta ponad miliard osób, a ponad 5 milionów aktywnych aplikacji i witryn wykorzystuje produkty Google Maps Platform co tydzień.

Jak często aktualizowane są mapy?

Mapa jest stale aktualizowana - dosłownie, co sekundę każdego dnia. Nieustannie zbierane nowe informacje o świecie, czy to ze zdjęć satelitarnych i samochodów Street View, czy użytkowników Map Google i właścicieli lokalnych firm. Użytkownicy Map Google codziennie przekazują ponad 20 milionów informacji - to ponad 200 wpisów na sekundę.

Oprócz aktualizacji, które wprowadzane są na podstawie tego, co przekazują użytkownicy, wprowadzane są niezliczone aktualizacje za pomocą innych środków, takich jak zdjęcia  czy tzw. uczenie maszynowe.

W przypadku organizacji takich jak rządy, organizacje non-profit i instytucje edukacyjne, które mają duże ilości danych, np. nowe drogi lub adresy nowych budynków, mogą korzystać z nowego narzędzia do przesyłania danych geograficznych - Geo Data Upload tool. Przesyłając dane za pomocą tego narzędzia, ważne jest, aby wysyłać je we właściwym formacie - preferowanym typem pliku jest .shp lub .csv z atrybutami przestrzennymi.

W Google jest także dedykowany zespół pracujący nad bieżącym aktualizowaniem danych. Obejmuje to między innymi włączanie danych z zasobów stron trzecich, opracowywanie algorytmów do automatycznej aktualizacji danych i identyfikowania spamu lub oszustwa oraz docieranie bezpośrednio do firm i organizacji w celu uzyskania dokładnych informacji.

Tak więc aktualizacja danych odbywa się na wiele różnych sposobów, w którą angażuje się zarówno firma jak i użytkownicy Map Google.

Zrównoważony rozwój to jedna z podstawowych wartości Google. Od 2007 roku firma jest neutralna pod względem emisji dwutlenku węgla. W najbliższym czasie Google podpisze 18 nowych umów na energię o łącznej mocy 1600 MW. Nowe umowy zwiększą pakiet umów na energię wiatrową oraz słoneczną o ponad 40%, czyli do 5500 MW, co odpowiada pojemności aż miliona dachów wyposażonych w panele fotowoltaiczne. W momencie uruchomienia wszystkich projektów, Google będzie miał potencjał energetyczne OZE większy niż ilość energii, którą wytwarza całe miasto takie jak Waszyngton lub nawet całe kraje, jak na przykład Litwa czy Urugwaj.

 

 Poniżej lokalizacja nowych dużych farm wiatrowych i słonecznych o wartości ponad 1.5 miliarda USD

Co ciekawe, Google stosuje tzw. „Zasada dodatkowości”, zgodnie z którą nie kupuje energii od istniejących obecnie farm wiatrowych i słonecznych, lecz podejmuje długoterminowe zobowiązania do zakupu, które skutkują rozwojem nowych projektów i farm OZE. To ważne również dlatego, iż w ten sposób może stopniowo dostarczać do swojej sieci coraz więcej energii pochodzącej z odnawialnych źródeł i w ten sposób nieustannie używać jej w swoich działaniach, m.in. zasilać centra danych, które z kolei zasilają w dane Mapy Google.

W ubiegłym roku Google ogłosił zamknięcie swojej usługi o nazwie Fusion Tables, eksperymentalnego projektu pomagającego w wizualizacji dużych zbiorów danych, zwłaszcza na mapie. Choć ostateczne zamknięcia usługi ma nastąpić 3 grudnia 2019 r., to Google już informuje, iż FusionTables mogą zastąpić nowe narzędzie, które ułatwią pobieranie danych i migrację map.

Pobierz swoje dane za pomocą Google Takeout

Jeśli z biegiem lat utworzyliście wiele tabel, łatwiejsze pobieranie wszystkich danych w jednym kroku będzie możliwe dzięki nowej dedykowanej opcji Fusion Tables w Google Takeout. Pozwala ona zapisać wiersze, metadane i geometrie dowolnych posiadanych tabel bazowych i wyeksportować te dane w następujących formatach: JSON, CSV i KML.

Przeprowadź migrację map za pomocą nowego narzędzia typu open source

Wiele świetnych map utworzonych za pomocą tabel Fusion, w tym projekty baz danych, nie powinny znikać wraz z tabelami Fusion. Dlatego Google współpracuje z Ubilabs, aby stworzyć nowe narzędzie typu open source zbudowane w celu zachowania map generowanych za pomocą Fusion Tables. Aby z niego skorzystać, należy przejść do narzędzia do archiwizacji tabel Fusion i wybrać tabele, którą chcesz wyeksportować. Jednocześnie należy zapewnić narzędziu dostęp do Dysku Google i tabel Fusion, aby mógł czytać tabele i je archiwizować. Oto jak to działa:

  • Dane dla każdej tabeli są zapisywane we własnym „archiwum”. Dane zostaną zapisane w Arkuszu Google; w przypadku zestawów danych przekraczających limity rozmiarów Arkuszy otrzymamy plik CSV. To archiwum jest przechowywane w folderze najwyższego poziomu o nazwie „ft-archive” na Dysku.
  • Wizualizacja Map Google jest tworzona automatycznie na podstawie zarchiwizowanych danych. Ta mapa zachowuje wiele oryginalnych konfiguracji stylów Fusion Tables. Wszelkie zmiany wprowadzone w arkuszu lub CSV pojawią się na wizualizacji mapy.
  • Lista wszystkich zarchiwizowanych tabel jest przechowywana w arkuszu. Ten przydatny arkusz nosi nazwę „ft-archive-index” i znajduje się w folderze „ft-archive”. Arkusz indeksu podsumowuje każde uruchomienie narzędzia do archiwizacji i zachowuje adresy URL wizualizacji z zakodowanymi stylami. Za każdym razem, gdy uruchomimy narzędzie do archiwizacji, otrzymamy dodatkowe archiwa na podstawie bieżących danych w swoich tabelach oraz odpowiednich nowych wierszy w katalogu archiwum.

Podgląd wizualizacji mapy można wyświetlić w narzędziu do archiwizacji, a gdy mapa będzie gotowa do udostępnienia, można wygenerować fragment kodu, aby osadzić mapę. Jeśli chcesz osadzić mapę na swojej stronie, musisz uzyskać klucz API. Jeśli jesteś dziennikarzem lub organizacją non-profit, możesz kwalifikować się do bezpłatnego lub obniżonego kosztu użytkowania. Niestety niektóre funkcje Fusion Tables, zwłaszcza geokodowanie, nie będą obsługiwane przez nowe narzędzie.

Te i inne narzędzia - w tym BigQuery, Cloud SQL i platforma Maps - zapewniają nowsze, bardziej wyspecjalizowane alternatywy dla tabel Fusion, od przechowywania danych do mapowania. Warto zapoznać się z tymi alternatywami podczas przechodzenia z Fusion Tables.

Dzisiaj urbanistyczna ciekawostka, tzn. kilka słów o mieście La Plata w Argentynie, które zostało zaprojektowane przez argentyńskiego urbanistę, Pedro Benoita, na planie kwadratu z ulicami przecinającymi się pod kątem prostym. Miasto jest idealną kwadratową siatką o wymiarach 36 na 36 kwartałów, które mają podobną wielkość. Co szósta ulica została zaprojektowana jako aleja, przeznaczona do szybkiego poruszania się. Na skrzyżowaniach alei znajdują się parki, skwery, place i ronda. Wzdłuż głównej osi usytuowane są muzea, teatry, kościoły i obiekty administracyjne, na które w większości zostały rozpisane konkursy architektoniczne.

Poniżej mapa miasta La Plata z Google Maps przedstawiająca samą siatkę ulic.

 

 

Od kilku tygodni na polskich drogach można spotkać auta z dziwną konstrukcją na dachu. To samochody z kamerami Street View, które robią panoramiczne zdjęcia na potrzeby serwisu Google Maps.  W sierpniu auta widziano m.in. na Śląsku, Podkarpaciu czy na drogach województwa lubelskiego. Zgodnie zapowiedziami i opublikowanym kilka miesięcy temu harmonogramem samochody street View pojawią się w całej Polsce. Na pewno zrobią ponownie zdjęcia większych miasta, ale pewnie przy okazji zaktualizowane zostaną także lokalne drogi i mniejsze miejscowości. Akcja fotografowania naszego kraju ma potrwać do końca października br.

Kiedy nowe zdjęcia Polski pojawią się Google Maps?

Nowe zdjęcia niestety nie pojawią się w serwisie od razu. Zanim będziemy mogli je zobaczyć, muszą zostać poddane procesowi weryfikacji i obróbki, m.in. zamazane zostaną twarze i dane takie jak numery rejestracyjnych czy numery telefonów widoczne na reklamach, plakatach itp. Choć cały proces jest zautomatyzowany, to przy takiej ilości danych potrwać to może kilka miesięcy. Dlatego nowe panoramy zobaczymy pewnie najwcześniej na początku przyszłego roku.

 

Mało kto wie, że Mapy Google dają możliwość wyświetlania planów obiektów, takich jak lotniska, galerie handlowe, stadiony i innych większych, piętrowych budynków, gdzie trudno się odnaleźć bez dokładniejszej mapy. Funkcja tak dostępna jest już w wielu krajach, w tym także dla Polski. Niestety w naszym kraju trudno znaleźć obiekty na Mapie Google, dla których taki plan się wyświetla. Aby taki plan obiektu się na mapach pojawił, ktoś go musi zgłosić. Najczęściej jest to właściciel lub zarządca nieruchomości. Jak widać, zainteresowanie w Polsce taką możliwością jest póki co niewielkie. A na pewno warto. Dzięki planom budynków dostępnym w Mapach Google odwiedzający mogą poświęcać mniej czasu na analizowanie ich rozkładu, a więcej na odkrywanie nowych interesujących miejsc. Aby wyświetlić piętra budynku i przechodzić między nimi, wystarczy odpowiednio powiększyć widok obiektu.

Poniżej dwa przykłady:

Widok planu jednego z pięter galerii handlowej Goethe w Jenie (Niemcy).

I galeria Złote Tarasy w Warszawie na Mapie Google. Jak widać bez planu obiektu.

Jak sprawdzić czy obiekt ma dostępny plan na Mapie Google?

Najedź na obiekt i powiększ widok mapy. Wtedy powinien się pokazać plan budynku. Przy pełnym powiększeniu możesz też wyszukiwać miejsca wewnątrz budynku. Natomiast korzystając z menu w prawym dolnym rogu, możesz łatwo przechodzić między piętrami w budynku. Miejsca są oznaczone za pomocą łatwo rozpoznawalnych symboli.